Baza Wiedzy

Kontakt: (42) 6 300 900

Wywiad z Ekspertem

Komentarz Prezes Jolanty Krokowskiej w Home&Market;

„Nasz rynek szkoleniowy wciąż czerpie znaczącą część swojej energii z funduszy unijnych, co z jednej strony pozwala mówić o dobrej kondycji czy rozwoju tego rynku, a z drugiej każe się zastanowić nad relacją ilości realizowanych szkoleń do ich jakości. Uzasadnione jest również pytanie o przyszłość projektów czysto komercyjnych, których koszty będą w pełni ponosić firmy zdecydowane inwestować w rozwój swoich kadr. Czy zarządzający będą skłonni podejmować takie działania – zwłaszcza, jeśli aktualnie korzystają z niezwykle atrakcyjnej opcji, jaką są szkolenia dofinansowane ze środków EFS? Czas pokaże, można jednak prognozować, że wytworzona w ostatnich latach swoista moda na szkolenia sprawi, że pozostaną one w centrum zainteresowania menedżerów odpowiedzialnych za rozwój organizacji. Trudno zaprzeczyć, że dziś na rynkach liczą się tylko te firmy, które inwestują w swoich pracowników i dbają o ich rozwój. Wysokie kompetencje kluczowych dla firmy pracowników stały się najbardziej docenianym źródłem potencjału całej organizacji i jej najcenniejszym atutem na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Przesuniecie akcentu na szkolenia komercyjne jest tylko kwestia czasu, a wraz z tym zmieni się model i styl współpracy z firmami szkoleniowymi. Naturalnym odruchem rynku będzie zepchnięcie na margines tych, którzy korzystając z okresu prosperity nie potrafili utrzymać wysokiej jakości swoich działań oraz zatracili swój wyróżniający się profil ekspercki, zauważalny w oceanie ofert i ceniony przez wymagających klientów. Jako FPL doskonale rozumiemy, że autentycznymi liderami branży mają szansę zostać tylko te firmy szkoleniowe, które potrafiąc wykorzystywać swoje doświadczenie są zarazem kreatywne, sprawnie dostosowują się do ewolucji potrzeb rynku i stają się dla swoich klientów autentycznym partnerem, doradcą wskazującym najlepsze możliwości rozwoju. Nowoczesne przedsiębiorstwa oczekują od swojego partnera profesjonalizmu. Cóż to oznacza? Otóż zanim zaproponujemy jakiekolwiek rozwiązanie, powinniśmy przede wszystkim poznać potrzeby i oczekiwania firmy. Minął czas gotowych recept – przyszłość należy do tych, którzy potrafią zadbać o relacje i zamiast koncentrować się na ofercie, będą umieć „otworzyć się” na swojego klienta w taki sposób, by następnie pomóc mu osiągnąć ważne dla niego cele.

Na koniec jeszcze ważna refleksja – ponieważ nie sposób być ekspertem „od wszystkiego”, zarówno firma szkoleniowa, jak i każdy trener z prawdziwego zdarzenia powinni wzmacniać swoje atuty, stawiać na specjalizację, doskonalić warsztat i wciąż inwestować we własny rozwój. Kiedy klient jest zadowolony z poziomu szkolenia, z postawy i umiejętności trenera, to staje się jego najlepszą reklamą. Dobra opinia, to w branży szkoleniowej walor, który zawsze doskonale procentuje. Firmy szkoleniowe, które dbają o swoją „wizytówkę”, jaką są jej trenerzy, potrafią dziś zadbać o to, by szkoleniowcy dysponowali nie tylko odpowiednią wiedzą i bogatym doświadczeniem trenerskim, ale także praktyką biznesową w obszarze, jakiego dotyczy temat zajęć. Tylko wtedy można mówić o prawdziwie efektywnym szkoleniu.”

 

Home&Market, wrzesień 2011

Kontakt